II dzień obozu – Szczawnica

Dziś zwiedziliśmy zamek w Niedzicy oraz zaporę wodną na Jeziorze Czorsztyńskim. Pani przewodnik, oprowadzająca nas po zamku, opowiedziała nam historię tego miejsca i ludzi, którzy zamieszkiwali zamek. Poznaliśmy też legendy. Jedną z nich była legenda o księżniczce Brunhildzie i dzielnym księciu Bolesławie. Podczas małżeńskiej sprzeczki, pchnięta przez Bolesława Brunhilda wpadła do głębokiej studni. Dręczony wyrzutami sumienia książę, nieustannie błąkał się po zamczysku jęcząc “przebacz mi Brunhildo”.  Pewnej nocy rozpaczający książę pochylił się nad nieszczęsną studnią i nagle usłyszał dobiegający z niej głos ukochanej: „Przebaczam Ci, Bogusławie Łysy”. Z początku książę uradował się wielce, że duch Brunhildy odpuścił mu popełnioną zbrodnię, lecz chwilę później Bolesław zaczął zastanawiać się, dlaczego tajemniczy głos nazwał go „łysym”. Wszak nosił przecież na głowie długie, czarne, przepiękne włosy. Rozwiązanie zagadki przyniósł kolejny świt. Gdy nad ranem książę zwlókł się z posłania, po czarnych włosach nie było nawet śladu. Podobno też każdy mężczyzna, który ma coś na sumieniu, a spojrzy w jej głębię i nieszczerze  wypowie imię swej ukochanej, następnego dnia obudzi się łysy.  

Do Szczawnicy powróciliśmy Dunajcem na flisackich tratwach. Podczas spływu podziwialiśmy piękny świat pienińskich legend, skalnych grani, nieskażonej przyrody. Odbyliśmy podróż z nurtem rwącej górskiej rzeki, podróż dzięki której zapamiętamy Pieniny na zawsze…

Dzięki Flisakom dowiedzieliśmy się jak odzyskać stracone włosy – trzeba posmarować łysa głowę miodem, nie myć jej przez trzy dni. Po tym czasie należy klasnąć kilkakrotnie w dłonie – muchy odlecą , a nóżki pozostaną 🙂

Upalny dzień zakończyliśmy kąpielą w Grajcarku.

Opublikowany Obozy letnie.

Dodaj komentarz